"Nigdzie bowiem nie schroni się człowiek spokojniej i bezpieczniej jak do wnętrza własnej duszy.” - Marek Aureliusz
O mnie:
Nazywam się Michał Kogut. Moje malarstwo akrylowe to przede wszystkim moja droga i proces budowania samoświadomości. Sztuka jest dla mnie czymś więcej niż tylko zwykłym tworzeniem - to możliwość zajrzenia w głąb samego siebie. Od kilku lat staram się przekładać filozofię stoicką oraz psychologię na codzienne życie i to właśnie dzięki temu kształtuję swój własny styl. Inspiracji szukam w ludziach i realnym doświadczeniu. W moim podejściu bardzo bliska jest mi myśl Antoniego de Mello, który pisał: „Szczęście jest stanem wewnętrznym, niezależnym od warunków zewnętrznych”, oraz podejście Jacka Walkiewicza: „Największą odwagą jest żyć w zgodzie z samym sobą, według własnych reguł, nawet jeśli cały świat oczekuje od Ciebie czegoś zupełnie innego”. Tworzę przez symbole, bo to one pozwalają ubrać w kształt to, czego nie da się wyrazić słowami. Moje obrazy zmieniają się dokładnie tak, jak zmieniam się ja. Dzielę się tym z Tobą z nadzieją, że połączysz się z tym procesem i odczytasz te symbole przez pryzmat własnych doświadczeń.
Moje malarstwo dzieli się na konkretne etapy. Każdy z poniższych cykli to inna historia, inne emocje i momenty moich wewnętrznych poszukiwań
Formy Istnienia
W cyklu „Formy Istnienia” łączę geometrię origami z psychologią głębi Carla Gustava Junga. Zwierzęce motywy stają się tu archetypami ludzkich doświadczeń. Samo origami traktuję jako kruchą formę i fasadę, a nie rzeczywistą bryłę - to symboliczny pancerz, pod którym kryje się prawdziwa, żywa esencja człowiek
DUŻE DZIECI
Cykl „Duże dzieci” to powrót do czasu pełnego słońca, żywych kolorów i czystej wyobraźni. Te obrazy opowiadają o szukaniu wewnętrznego dziecka w każdym z nas - tej prostej przestrzeni, w której cieszymy się światem bez żadnych zmartwień. Prace są bardzo kolorowe, bajkowe i fantastyczne. To dla mnie po prostu zapis najpiękniejszych momentów, bliskości i radości z życia. Pokazują świat widziany oczami dziecka, gdzie zwykła codzienność zamienia się w bezpieczną, fajną baśń..
PANDEMONIUM 2050
Na pierwszy rzut oka „Pandemonium 2050” wygląda jak mroczna, postapokaliptyczna wizja. Ale to tylko pozory. Chciałem pokazać, że to, co zniekształcone i z pozoru straszne, wcale nie musi takie być. Pod tą całą rdzą, maskami gazowymi i mechanicznymi trybami tak naprawdę kryje się totalny spokój. Można znaleźć tam symbole, takie jak kwiat życia czy runy słowiańskie - to znaki niosące ze sobą ochronę i przypomnienie, że zawsze dasz radę poradzić sobie z tym, co przynosi los. Te prace, mimo swojej surowości, mają dla mnie ostatecznie bardzo pozytywny przekaz. Są manifestem wewnętrznej siły, która pokazuje, że nawet w najbardziej zniszczonym świecie pod spodem wciąż jest bezpiecznie, a wewnętrzny ład i harmonia nigdzie nie znikają
INNE OBRAZY
Nie wszystko na mojej drodze twórczej tworzy zamknięte serie. Ta przestrzeń to miejsce na moje pojedyncze, niezależne prace, które powstały poza głównymi cyklami. To po prostu wolne formy i osobne ścieżki - obrazy, w których miałem potrzebę przetestowania nowego pomysłu, bez oglądania się na żadne odgórne założenia
Jeśli jesteś zainteresowany zakupem którejś z moich prac albo po prostu ciekawi Cię, nad czym aktualnie pracuję - napisz do mnie bezpośrednio na maila. Zapraszam do kontaktu!
Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador